Czekolada w sztuce, sztuka w czekoladzie

0

Opublikowano : 17-04-2011 | Autor :

Związek czekolady ze sztuką trwa od tysięcy lat. Symbol oznaczający kakao pojawiał się na wazach dawnych mezoamerykańskich cywilizacji, ukazując ogromną rolę kakao i kakaowego napoju, jakim przez 90% swojej historii była czekolada. Na początku XX wieku zdarzało się, że sławne nazwiska budowały swoją karierę między innymi tworząc czekoladowe plakaty reklamowe, nawet dziś zaskakujące nas swoim kunsztem. Tam czekolada była tematem, często jednak staje się ona medium, materiałem z którego tworzy się dzieła sztuki. W czekoladowej galerii zdjęć możemy zobaczyć wyniki mniej lub bardziej ambitnych prób transformacji drogocennego ziarna w nowe twory. Dziecinne, grubo ciosane zabawki, znikające po chwili czekoladowe desery czy wymagające tygodni (miesięcy?) pracy czekoladowe drzewa i pociągi, spektrum możliwości jest tutaj niesłychanie szerokie.

Bywa, że i dziś z czekoladą wiążą się prawdziwi artyści. Jednym z takich twórców jest Warren Laine-Naida, autor czekoladowych rzeźb, których część można podziwiać w sześciojęzycznej publikacji „Art in Chocolate” (amazon.de) .

Warren Laine-Naida urodził się w Anglii, dorastał w Kanadzie, a sporą część życia spędził w niemieckiej Bremie. Połączenie w jednej osobie filologa angielskiego, fachowca od marketingu i szefa kuchni składa się na unikalną postać artysty, wpływa też na kształt albumu, w którym oprócz całostronicowych zdjęć dzieł można znaleźć również krótkie fragmenty prozy i przypisany każdej rzeźbie czekoladowy przepis.

Czekoladowy artysta Warren Laine-Naida

Znakiem rozpoznawczym Laine-Naidy zdają się być proste geometryczne formy, które na pierwszy rzut oka nie kojarzą się nam z czekoladą, często fotografowane w otoczeniu przyrody.

Czekoladowe cegły, misy niczym znalezione w archeologicznych wykopaliskach, czekoladowe poduszki czy fotografowany co dzień pięciokilogramowy blok czekolady pozostawiony sobie przez miesiąc w ogrodzie uniwersytetu Jacobsa – to tylko niektóre ze sposobów w jaki Warren przekazuje nam swoje spojrzenie na rolę twórcy, nawiązując do pytań stawianych przez Dietera Rotha.

Laine Naida - poduszki (z czekolady)

Laine-Naida - Lesum

Zobacz kanał Warrena na YouTube oraz stronę na Posterous i Facebooku.

Czekoladowa sobota, czyli o słodkich festiwalach słów kilka

0

Opublikowano : 12-03-2011 | Autor :

To był doprawdy ciekawy dzień. We wspaniałym towarzystwie szturmując stolicę dowiedziałem się jak nie powinien wyglądać festiwal czekolady.

Z sentymentem wspominam zeszłoroczny łódzki festiwal, który (zwłaszcza w porównaniu do tego co zobaczyłem dziś) był wydarzeniem na światowym poziomie – degustacje od rana do wieczora, prezentacje marek z wysokiej i bardzo wysokiej półki, łączenie czekolady z winem, krótkie wykłady o czekoladzie, sklepik z wyjątkowymi tabliczkami, a na koniec występ jednej ze wschodzących gwiazd piosenki poetyckiej. Na wiele mniejszej powierzchni organizatorom łódzkiego wydarzenia udało się stworzyć coś rewelacyjnego, co warto wspominać, czekając na kolejną edycję.

A dziś? Na festiwalu „czekolady, kawy i herbaty” było słownie 5 (pięć) firm mających z czekoladą mniejszy, bądź większy związek, zero związanych z herbatą (no dobra, jedna z yerba mate, ale o ile mi wiadomo herbata i ostrokrzew paragwajski to zupełnie różne roślinki) i stoisko reklamujące jeden jedyny model ekspresu do kawy, przy którym stał miły pan, który z rozbrajającą szczerością przyznał, że nie zna się za bardzo, bo nie pije kawy. Oprócz tego
– pierwsza pomoc (zero związku z w/w)
– jedna samochodowa marka (zero związku z w/w, ale to sponsor – mogę zrozumieć)
– ubrania (zero związku z w/w)
– książki (jedna o czekoladzie)
i hit sezonu – punkt z kiełbasą z Opoczna, którą było czuć na całej sali czekoladowego (???) festiwalu.

Dobre imię wydarzenia ostatnimi siłami próbowali ratować
– nasi znajomi z Manufaktury Czekolady (konsekwentnie kibicuję!),
– warszawski Czekoladowy Sklep z polskimi pralinami i czekoladami (bardzo apetyczne),
– ciekawy człowiek ze Słodkiej Manufaktury Leona z Wodzisławia Śląskiego (pyszne ciasto!),
– fontanna z kajmakiem :)
oraz piękne, ogromne drzewo z czekolady, które będzie licytowane na aukcji.

Gdyby nie to, że czekoladowy świat Warszawy to nie tylko ten nieszczęsny czekoladowy festiwal, ale również zapał i odwaga Manufaktury Czekolady, rozmach i uśmiech Chocolate Company, i jak zawsze intrygujący wybór Le Chocolat, musiałbym przyznać, że to co dziś widziałem było po prostu żenujące.

„Wiem co jem” – odcinek czekoladowy

0

Opublikowano : 26-01-2011 | Autor :

Pisałem już o ciekawym odcinku programu Wiem co jem, który był poświęcony czekoladzie. Pojawił się w całości na platformie Onetu. Jeśli jeszcze nie widzieliście – zapraszam do obejrzenia. Warto zobaczyć chociaż dla kilku scen z Manufaktury Czekolady.

Otwórz stronę z filmem w nowym oknie

Czekolada i temperatura – wykład – Enric Rovira (ang.,hiszp.)

0

Opublikowano : 16-01-2011 | Autor :

Jeśli interesuje Cię połączenie nauki i gotowania, a do tego angielski nie ma przed Tobą tajemnic – gorąco polecam dostępną online serię wykładów pn. „Science&Cooking” na Uniwersytecie Harvarda. Kulinarne sławy zgodziły się odwiedzić jedną z najlepszych uczelni żeby podzielić się z swoim doświadczeniem ze studentami, współtworząc pierwszy kurs na Harvardzie pokazujący w sposób naukowy najważniejsze aspekty gotowania.

Poniżej zamieszczam wykład Enrica Roviry, znanego chocolatier z Barcelony na temat wpływu temperatury na czekoladę. Polecam przyjrzeć się temu czekoladowemu artyście, bardzo ciekawy, sympatyczny człowiek. W trakcie wykładu na slajdach pokazuje niektóre swoje kreacje, w tym unikalne spojrzenie na wielkanocne jajka z czekolady, czekoladowe planetarium czy reprezentacje kontynentów i oceanów z czekolady.

Od 2:20 do 11:20 – dr Michael Brenner – naukowe wprowadzenie (po angielsku)
Od 11:20 do 58:20 – Enric Rovira (kataloński, z tłumaczeniem na angielski) mówi o swoich aktualnych produktach – dużo ładnych zdjęć
Od 58:20 – Enric Rovira (kataloński, z tłumaczeniem na angielski) – część „naukowa”, ze świetnymi krótkimi filmikami