„Der Schokoladentester” – kompendium czekofila

1

Posted on : 18-11-2012 | By : Piotr Krzciuk

W 2010 roku Sarah Jane Evans wydała książkę pt. „Chocolate Unwrapped. Taste & Enjoy the World’s Finest Chocolate”. W zwięzły sposób opisała w niej 80 czekoladowych marek, pokazując je przez pryzmat jednego produktu danego czekoladnika, zaczynając od Akesson’s a kończąc na Zotterze. Czy takie dzieło mogło być kompletne?

Der Schokoladentester - Georg Bernardini

Georg Bernardini (ur. 1967) – czekoladnik i czekoladowy recenzent – podszedł do tej sprawy w sposób bardziej systematyczny. W opublikowanej właśnie w Niemczech książce „Der Schokoladentester” analizuje on aż 271 czekoladowych przedsiębiorstw i marek z 38 krajów. Aby stworzyć swoje (mieszczące się na 731 stronach!) opus magnum Bernardini przeanalizował 2700 różnych produktów, głównie tabliczek czekolady.

Nie tylko liczby wywołują moje zainteresowanie. Ciekawa jest również osoba stojąca za tym tytułem. Pochodzący z włoskiej rodziny gastronomów Georg był współtwórcą znanej niemieckiej marki Coppeneur, a wcześniej m.in. pełnił funkcję chef patissier w restauracji Les Jardins de l’opera w Tuluzie (mającej wówczas 2 gwiazdki Michelina).

Książka stanowi ciekawy portret rynku czekoladowego, oprócz czekolad przyglądając się też nugatom czy czekoladkom. Każdej opisanej w książce marce Bernardini przypisuje ogólną ocenę od zera do sześciu jagód kakao (ciekawy odpowiednik gwiazdek, prawda?). Poszczególne oceny mogą być dla niektórych czekoholików nie lada zaskoczeniem, np. 1/6 dla belgijskiej Godivy, 2/6 dla Teuschera i Lindta czy (zaskoczenie dla mnie) dość wysoka ocena 4/6 dla organicznej marki Vivani.

Czekoladowy panteon Bernardiniego

Kto w tym czekoladowym kompendium wypadł najkorzystniej? Najwyższą oceną 6/6 jagód kakao mogą pochwalić się (w kolejności alfabetycznej):

  • Damian Allsop
  • Domori
  • Jean-Paul Hevin
  • La Maison du Chocolat
  • Patrick Roger
  • Pierre Marcolini
  • William Dean Chocolate
  • Zotter

Mam nadzieję, że w kolejnym wydaniu „Der Schokoladentester” znajdzie się już jakaś polska firma – mam kilka typów.

Otwieramy sklep z Prawdziwą Czekoladą

0

Posted on : 12-07-2012 | By : Piotr Krzciuk

Nie byłoby mojej czekoladowej pasji bez niewielkiego, uroczego sklepu z czekoladą z całego świata, który przed kilku laty uświetniał łódzką ulicę Piotrkowską. Dziś łączymy siły z właścicielem „małej Wielkiej Czekolady”, tworząc sklep internetowy Sekretów Czekolady.

Naszym celem jest zebranie w jednym miejscu tabliczek Prawdziwej Czekolady – tej tworzonej z pasją, od ziarna kakao do tabliczki w jednym zakładzie (z ang. bean-to-bar), a może nawet w jednym miejscu od drzewa kakaowca do tabliczki (z ang. tree-to-bar). Chcemy sprzedawać czekolady w które sami wierzymy, które traktujemy jako zupełnie inną „półkę” niż specjały, jakimi raczą nas masowi krajowi producenci. Trzon naszej oferty będą stanowić ciemne tabliczki o bardzo krótkiej liście składników. Z dodatków na „E” będziemy tolerować wyłącznie emulgator w postaci lecytyny sojowej. Nie wpuścimy do sklepu czekolad z waniliną zamiast wanilii, ani z dodatkiem tłuszczów roślinnych innych niż masło kakaowe.

Przygodę zaczynamy od trzech marek, które podczas czekoladowych degustacji zrobiły na nas szczególne wrażenie. Zaprezentujemy Wam szaloną kreatywność Josefa Zottera który w austriackiej manufakturze czekolady Zotter (Zotter Schokolade Manufaktur) tworzy produktów zaskakujących nas kompozycjami smaków (czekolady „ręcznie oblewane” np. z yerba mate, skwarkami bekonu czy bazylią) i kształtem (seria intrygujących, okrągłych czekolad w kwadratowych opakowaniach, będących idealnym prezentem – Mitzi Blue) lub dostępną w przystępnej cenie wysoką jakością twardych tabliczek (seria Labooko).

Kiedy dzieliłem marki czekolady na Ziemię, Niebo i Siódme Niebo czekolady Zottera trafiły do kategorii „Niebo”. Dwie pozostałe manufaktury czekolady których ofertę prezentujemy w sklepie to już „Siódme Niebo” czyli to, co w kakaowej branży bliskie doskonałości. Czekolady Valrhona zna każdy dobry cukiernik, to ulubiona marka szefów kuchni na całym świecie. W sklepie mamy dla Was serię Grand Cru, w której francuscy czekoladnicy prezentują nam świetne tabliczki z wysokiej jakości ziaren z poszczególnych państw.

Obaj z Maćkiem mamy słabość do czekolad toskańskiej firmy Amedei. Lubimy ich Chuao, a zachwycamy się Porcelaną Amedei, która co roku pozwala odkrywać się na nowo, wyrażając to co w czekoladzie najpiękniejsze. Już nieraz mały kawałeczek Porcelany pozwalał nam pokazać komuś, że „ciemna czekolada” wcale nie musi być „gorzka”. Amedei nie mogło więc zabraknąć w sklepie.

Mamy nadzieję, że teraz łatwiej będzie odpowiedzieć na pytanie „gdzie kupić prawdziwą czekoladę?”. Będziemy wdzięczni za uwagi, które pozwolą nam dobrać ofertę do potrzeb najbardziej wymagających koneserów. Stwórzmy ten czekoladowy sklep razem, tak aby odpowiadał na nasze rzeczywiste potrzeby, spełniał nasze marzenia związane z Prawdziwą Czekoladą. Bez kompromisów.