AoC 2018 – wyniki konkursu londyńskiej Akademii Czekolady

0

Posted on : 11-05-2018 | By : Piotr Krzciuk

Mamy wieści prosto z Londynu gdzie 20 minut temu ogłoszono wyniki naszego ulubionego czekoladowego konkursu – nagród Academy of Chocolate. Gratulujemy wszystkim zwycięzcom, zwłaszcza:

  • Manufakturze Czekolady brązu za tabliczkę Grand Cru Dominikana 70%

oraz markom które znacie ze sklepu Sekretów Czekolady:

Akesson’s: srebro dla Madagaskar 75% (plantacja Bejofo) oraz wersji z dzikim pieprzem / różowym pieprzem / czarnym pieprzem i Brazylii z kawą, brąz dla Brazylii 75% (Fazenda Sempre Firme), 100% Brazylia z nibsami, białej 43% Madagaskar Bejofo

Domori: złoto dla Domori Chuao, brąz za Trinitario 80%, Trinitario 90%, Trinitario 100%, srebro Domori Puertomar, brąz dla Canoabo, Ocumare 77

Franceschi Chocolate: brąz Río Caribe 70%, Choroni 70%, Ocumare 70%

Georgia Ramon: brąz za Belize 100% i Mexico 76%

Idilio Origins: brąz za 1er Cru Orinoco, 14. Chuao, 12. Finca Torres, 2. Selección Amiari Merideña oraz mlecznej 15. Idilio con Leche

Jordi’s: brąz za Madagaskar 75%

Menakao: brąz dla ciemnej tabliczki 63% z pomarańczą i żurawiną

Morin srebro dla mlecznej Peru Piura 48%, brązowe nagrody dla Pérou Chanchamayo 63%, Pérou Cusco 70%, Pérou José 70%, Pérou Yvan 70%, Vénézuela Carenero 70%, Vénézuela Carupano 70%, Vénézuela Puerto Cabello 70% oraz mlecznej Jamaïque Marvia

Zotter: brąz za Guatemala 75%, Madagascar 75%, Dry aged vintage 2016 75%

Na jakich kontynentach uprawia się kakao?

0

Posted on : 11-05-2018 | By : Piotr Krzciuk

Historia czekolady zaczęła się gdzieś na terenach dzisiejszego Ekwadoru, czyli w Ameryce Południowej. Najczęściej kakao kojarzymy z terenem z którego pochodzi większość upraw – Afryką. Gdzie jeszcze rośnie kakao?

 

Afryka: Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghana, Nigeria, Kamerun, Togo, Sierra Leone, Uganda, Liberia, Gwinea, Tanzania, Madagaskar, Demokratyczna Republika Konga, Kongo, Wyspy Świętego Tomasza i Książęca, Gwinea Równikowa, Gabon, Angola, Republika Środkowoafrykańska, Benin, Komory

Ameryka Południowa: Brazylia, Ekwador, Peru, Kolumbia, Wenezuela, Boliwia, Gujana, Surinam

Ameryka Północna: Meksyk, Dominikana, Gwatemala, Haiti, Kuba, Honduras, Nikaragua, Jamajka, Panama, Grenada, Kostaryka, Dominika, Trynidad i Tobago, Saint Vincent i Grenadyny, Salwador, Saint Lucia, Belize

Australia i Oceania: Papua Nowa Gwinea, Wyspy Salomona, Vanuatu, Samoa, Mikronezja, Fidżi

Azja: Indonezja, Indie, Filipiny, Malezja, Sri Lanka, Tajlandia, Timor Wschodni

 

Pełna lista krajów i statystyki uprawy kakao

12 kwietnia – Dzień Czekolady!

0

Posted on : 12-04-2018 | By : Piotr Krzciuk

Świętujmy razem Dzień Czekolady 2018!

 

Zaczyna się właśnie Dzień Czekolady, święto czekoholików. Z tej okazji aż do 23:59 w sklepie internetowym Sekretów Czekolady trwa kilka niezwykłych promocji. Żeby każdy mógł świętować obniżyliśmy na dziś ceny flagowych tabliczek cudownego włoskiego Domori – od białej czekolady, przez mleczną, aż po dwie ciemne (Fondente Extra i nagradzana Il Blend 70%). Taka okazja może się już nie powtórzyć, także zapraszamy do korzystania. Dodaliśmy też kilka nowych produktów – np. nowe zestawy czekoladek od Willie’s Cacao i  neapolitanki Amedei CRU w nowym wydaniu. Po raz pierwszy w sklepie można znaleźć czekoladowe trufle (w dwóch wersjach prosto od Williego).

Jak nie tworzyć Muzeum Czekolady

0

Posted on : 03-01-2018 | By : Piotr Krzciuk

Marzenie

Moim wielkim marzeniem od lat jest budowa Muzeum Czekolady z prawdziwego zdarzenia. Takiego, po wizycie w którym będziemy rozumieć znacznie lepiej świat czekolady, jej szalenie ciekawą historię i najciekawszych bohaterów jej teraźniejszości, proces produkcji zaczynając od sadzonki kakaowca aż po gotową tabliczkę, sposoby degustacji prawdziwej czekolady czy niuanse temperowania. Będziemy wiedzieć, jak tę wiedzę jeszcze poszerzyć, chcąc samemu zająć się np. czekoladkami czy produkcją czekolady. Niedawna wizyta na łódzkiej wystawie wynalazków stworzonych przez Leonarda da Vinci tym bardziej zainspirowała mnie do poszukiwania ciekawych sposobów serwowania czekoladowej wiedzy. Sezon świąteczny zaprowadził mnie również do miejsca, które w teorii właśnie o czekoladzie być powinno.

„Muzeum Czekolady w Poznaniu”

Takiej okazji nie mogliśmy przegapić, kiedy razem z Żoną zwiedzaliśmy akurat Poznań, zwłaszcza że ‚muzeum’ zlokalizowano tuż obok rynku. Kameralna przestrzeń w głębi sklepu z wytwarzanymi na miejscu cukierkami. Zakup biletu. Pełne nadziei oczekiwanie na naszego przewodnika przy tablicy z historią poznańskich koziołków. Dreszczyk emocji, w końcu na pewno nauczymy się czegoś na temat czekolady i mówienia o czekoladzie.

Pierwszym widokiem na wystawie były wyłożone prażone ziarna kakao w towarzystwie nadgnitego owocu kokosa. Tak, owocu kokosa – nijak mającego się do czekolady. Spróbowaliśmy wyłożonych przed nami próbek masła kakaowego, nibsów (śruty kakaowej) i białej czekolady. Potem obejrzeliśmy serię plansz z informacjami o poszczególnych etapach produkcji czekolady.

Świat czekolady czy nadgniły kokos

Z pierwotnego zdziwienia nadgniłym kokosem nie wyszliśmy aż do końca prezentacji, bo co rusz pojawiały się zdziwienia kolejne. Usłyszeliśmy, że ze względu na kiepską skuteczność zapylania kakaowca przez owady, muszą to robić panie na plantacjach (prawda, są takie praktyki, zwłaszcza gdy zależy nam na rozmnożeniu drzew o konkretnych cechach, ale to nie jest dominujący sposób zapylania kwiatów kakaowca, a to zdawałaby się sugerować prezentacja).

Pomieszanie z poplątaniem - czekoladowa ekspozycja

Ciągle towarzyszyło nam wrażenie, że oprócz usystematyzowanej prezentacji poszczególnych etapów produkcji, motywem wystawy było pomieszanie z poplątaniem. Wśród eksponatów na regale znaleźliśmy brązową wazę – czemu? bo to pasująca kolorystycznie praca znajomej artystki. Ścianę Muzeum zdobi piękna mapa krajów produkcji kakao. Czego na niej brakuje? Chociażby największego producenta kakao na świecie – Wybrzeża Kości Słoniowej. Mimo, że wszędzie wokół widać było worki kakao z dumnym napisem „Cote d’Ivoire”.

Skąd, zdaniem Muzeum Czekolady pochodzi kakao?

Cała dydaktyka ograniczyła się do procesu produkcji – nie usłyszeliśmy słowa o historii czekolady – Aztekach, Kwakrach czy ważnych postaciach dzięki którym dziś cieszymy się pokarmem bogów. Całkiem w porządku były dwa filmy odgrywane na telewizorze, pokazujące plantacje w Ghanie i migawki z fabryki czekolady Barry Callebaut, marki mocno obecnej na wystawie, dostawcy próbowanych półproduktów i zapewne również tablic z informacjami o procesie produkcji. Nie usłyszeliśmy słowa „kabos”, a jedyną reprezentacją Prawdziwej Czekolady były zdjęcia opakowań czekolad Amedei które można było zobaczyć na małym tablecie wbudowanym w ścianę w kształcie tabliczki czekolady.

Opakowanie Amedei z pistacjami

Demonstracja tworzenia pralinek zdawała się pomijać proces skutecznego temperowania, podgrzewając jedynie czekoladę, także rezultat mógłby być znacznie bardziej kuszący. Posługiwania się poliwęglanową formą też lepiej byłoby się od naszej przewodniczki nie uczyć.

Przeżycie niezapomniane, choć zupełnie inne niż się go spodziewaliśmy. Zapewne na przekór swojej idei, będzie dla mnie inspiracją do spełniania marzeń.